5 trików na poprawne zoptymalizowanie grafik w eCommerce

Wiele razy w moim życiu słyszałem, że grafiki nie są tak bardzo ważne w procesie optymalizacji i pozycjonowania witryny. „W SEO liczy się tylko tekst i słowa kluczowe” – słyszałem na każdym kroku. Jednak w tym momencie mogę napisać, że nigdy nie ugiąłem się pod ciężarem tych słów. J Od samego początku mojej przygody z SEO, grafiki to dla mnie sprawa absolutnie kluczowa!

Dziś chcę Ci zaprezentować 5 trików na poprawne zoptymalizowanie grafik. Artykuł będzie przydatny zarówno dla osób mających sklepy internetowe, jak i dla osób, które posiadają nawet bardzo podstawowe strony internetowe.

 

1. Po prostu, zadbaj o SEO

W tym punkcie, mam na myśli 3 bardzo ważne parametry, które koniecznie należy brać uwagę. Są nimi:

– nazwa pliku

Skończyły się czasy, w których mogliśmy wysyłać pliki o nazwie asadsdfs.jpg na serwer bez żadnych konsekwencji. Warto więc zadbać o odpowiednie nazewnictwo. Jeżeli na obrazku widać buty sportowe, to plik nazwij buty.jpg. Jeżeli jednak chcesz maksymalnie wykorzystać potencjał nazewnictwa pliku, nazwij go dokładnym modelem butów, np.: buty-adidas-duramo.jpg. Słowa kluczowe oczywiście mile widziane!

– atrybut „alt”

Uzupełniając atrybut „alt” (tekst alternatywny), pozwalamy osobom, które nie mogą wczytać obrazu, zobaczyć co kryje się pod pustym polem. Dodatkowo atrybut „alt” bardzo dobrze działa na SEO, także nie zapomnij dodać tam słów kluczowych

– wielkość obrazu

Mam tutaj na myśli dwie wielkości. Pierwsza z nich, czyli „fizyczna”. Jeżeli obraz ma wielkość 5 MB, to nie wrzucaj go na serwer. Skompresuj go nawet  do 1 MB i dopiero wtedy go prześlij. Podobnie sytuacja ma się z rozdzielczością obrazu. Szczerze wątpię, czy będzie Ci potrzebny obrazek o rozdzielczości 3072 x 1728 px. Jeżeli zgadzasz się teraz ze mną, zmniejsz go np.: do rozdzielczości 1024×768 px. Dlaczego to jest takie ważne? Każdy serwer ma jakieś ograniczenia wydajnościowe. Im bardziej będziemy go nadwyrężać, tym nasza witryna będzie działała wolniej.

 

2. Użyj CDN

Co kryje się pod tajemniczą nazwą CDN? Wyobraź sobie mnóstwo punktów wymiany danych rozproszonych po całym świecie. Tym jest właśnie CDN! Jeżeli użytkownik wejdzie na Twoją stronę i będzie oddalony od Twojego serwera o 700 km, to minie „trochę” czasu, kiedy serwer odpowie na żądanie. Nie przez przypadek użyłem cudzysłowie. Ten czas to zazwyczaj milisekundy, ale jeżeli w tym samym momencie serwer będzie musiał odpowiedzieć na wiele żądań jednocześnie, ten czas może urosnąć nawet do kilku sekund. To już stanowczo za dużo! Co się stanie, gdy wdrożymy u nas CDN? W tej sytuacji użytkownik będzie miał punkt wymiany danych na wyciągnięcie ręki. Żądanie nie będzie musiało przemierzać 700 km, tylko 2, 5 czy 10 km.

Najpopularniejszym dostawcą usługi CDN jest CloudFlare. Muszę jednak wspomnieć, że CDN jest opłacalna jedynie w tym momencie, w którym na Twoją witrynę wchodzą dziesiątki lub setki tysięcy użytkowników miesięcznie. Jeżeli nie „grożą” Ci takie liczby, nie musisz wdrażać technologii CDN.

Chcesz dowiedzieć się o 5 zasadach, których należy się trzymać, aby osiągnąć sukces w SEO?

 

3. Używaj unikalnych grafik

Z grafikami sprawa ma się bardzo podobnie, jak z tekstem. Jeżeli są często zduplikowane, Google nie będzie na to przychylnie patrzeć. Jednakże nie można również żyć całe życie w strachu. Jeżeli znajdziesz grafikę, która świetnie odwzorowuje to, co chcesz pokazać, oczywiście możesz ją umieścić na swojej witrynie pod warunkiem zachowania wszelkich praw autorskich. Jeżeli jednak swoją grafikę znalazłeś na samej górze w Google Grafika pod hasłem „finanse”, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że już inni z niej korzystają.

 

W tej sytuacji są dwa rozwiązania. Pierwsze z nich to banki zdjęć. Jest wiele darmowych banków, jak np.: Pixabay, lecz zostały one już dawno „wykradzione” ze świetnych zdjęć. Pozostają zatem banki płatne, które owszem dają nam unikalne zdjęcia, ale bez sporej gotówki, lepiej nawet tam nie wchodź. 🙂 Na przykład w serwisie Shutterstock, pakiet 5 obrazów kosztuje obecnie 49 euro.

 

Drugim z tych rozwiązań, jest zatrudnienie własnego grafika komputerowego, który będzie tworzył grafiki specjalnie pod nasze wymagania. Jest to naprawdę świetne rozwiązanie, lecz niestety wiąże się ono z zatrudnieniem nowo osoby. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby samemu zacząć szkolić się w tym kierunku! 🙂

 

4. Umieszczaj tekst na grafikach

Każdy doskonale wie, że w dzisiejszych czasach, większość użytkowników woli przeglądać grafiki lub oglądać wideo, niż czytać ścianę tekstu. A co byś powiedział na połączenie grafiki z tekstem? Jeżeli użytkownicy tak bardzo lubią przeglądać grafiki, to dlaczego by nie umieścić na nich tekstu. Płynie z tego niestety jedno zagrożenie. Zbyt duża ilość tekstu może doprowadzić do tego, że grafika stanie się mocno nieczytelna, co doprowadzi do tego, że użytkownik nie zwróci na niej w ogóle uwagi. Zmieniając trochę tematykę, w przypadku reklam na Facebooku, jeżeli stosunek treści na grafice do jej wymiarów przekroczy 20%, zasięg takiej reklamy bardzo mocno spadnie. Widzisz więc, że ta zasada nie tyczy się tylko i wyłącznie SEO.

5. Nie żałuj słów kluczowych

W swoim ostatnim artykule, w którym opisywałem 4 rzeczy, które (nie) warto stosować w swojej strategii SEO, napisałem, że zbyt duże zagęszczenie pogrubionych słów kluczowych, może spowodować znaczny spadek pozycji. Co, jeśli zadbamy o różnorodność naszych fraz kluczowych w tekście?

Przykład:
Nasze główne słowo kluczowe to „rękawiczki damskie”. Jeżeli będzie używać fraz, np.: „rękawiczki dla kobiet”, „rękawiczki treningowe damskie”, „rękawiczki samochodowe damskie”, zadbamy o różnorodność naszych fraz przez co, nie tylko będziemy mieli szansę wybić się na generyczną frazę „rękawiczki damskie”, lecz również na wiele innych, które w lepszy sposób obrazują, co dany użytkownik potrzebuje w tym momencie.

Tutaj jednak oczywiście trzeba pamiętać o naturalności. Nikt nie lubi słów kluczowych wciskanych w każde wolne miejsce w tekście.

Zadasz pewnie teraz pytania, jak to wszystko ma się do zoptymalizowania grafik? Pamiętasz, jak pisałem, że należy umieszczać słowa kluczowe w atrybucie „alt” oraz w nazwie pliku? Tam jest podobna zasada. Dbaj o różnorodność tekstów alternatywnych oraz nazewnictwa Twoich plików graficznych.

Jak sam możesz zauważyć, nie potrzeba wiele do poprawnej optymalizacji grafik. Należy jednak pamiętać o tym, że mimo ważności grafik w dzisiejszych procesach SEO, nadal jest to tylko jeden z elementów, o który trzeba zadbać w całej swojej strategii optymalizacji i pozycjonowania strony internetowej.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się o innych aspektach SEO, zapisz się na newsletter poniżej, aby od tego momentu być już na bieżąco ze wszystkimi nowinkami.

5 trików na poprawne zoptymalizowanie grafik w eCommerce
Oceń ten artykuł

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz