Jak korzystać z fraz z „długiego ogona”?

Nie ulega wątpliwości, że pozycjonowanie odgrywa bardzo dużą rolę wśród wielu kanałów dostępu do użytkowników w Internecie. Dla małych i początkujących firm, które nie mają pieniędzy na płatne reklamy, odpowiednie pozycjonowanie może być sprawą życia lub śmierci. W tym momencie do akcji wkraczają frazy z „długiego ogona” i wyciągają do nas pomocną dłoń. To czy ją przyjmiemy, zależy wyłącznie od nas. Nam oczywiście bardzo na tym zależy!

Czym są jednak frazy z „długiego ogona” (ang. long tail)? Są to wszystkie frazy, które są wpisywane w wyszukiwarkę po prostu rzadko. Dlaczego? Bo składają się one z co najmniej kilku słów. Dla przykładu:

Fraza generyczna: „pieczywo”

Ta fraza oznacza bardzo dużo. Nie wiemy, czy osoba wpisująca ten wyraz w wyszukiwarkę chciała przeczytać, jak się robi pieczywo, gdzie można kupić pieczywo, jakie składniki ma pieczywo itd.? Taki domysłów może być mnóstwo.

Fraza „long tail”: „gdzie kupić pieczywo w poznaniu”

Fraza składa się z 5 wyrazów. Czy wiemy, o co chodzi? Tak! Osoba chce kupić pieczywo na terenie Poznania. Możemy również wywnioskować, że osoba nie tylko chcę dowiedzieć się, gdzie znajduje się jakaś piekarnia, ale również jest chętna, aby wydać tam pieniądze.

Czy widzisz już jedną dużą różnicę?

Frazy generyczne będą miały mnóstwo wyświetleń, a frazy z „długiego ogona” bardzo mało. Jest to w pełni normalne. Podobnie jest w loteriach liczbowych. Łatwo jest trafić jedną liczbę, a trafienie 6 liczb jest niesamowicie trudne. Z drugiej strony za trafienie jednej liczby nie dostajemy zazwyczaj nic, a za trafienie „szóstki” zyskujemy miliony. Czy sens istnienia fraz „long tail” jest zbędny? Absolutnie nie! Dowiesz się więcej na ten temat, czytając dalej ten artykuł.

Dlaczego frazy „long tail” są świetne?

Zalet może być mnóstwo, ale to te najważniejsze:

– łatwość w pozycjonowaniu – jest małe prawdopodobieństwo, że nasi konkurenci będą pozycjonowali się na tę samą frazę, jeżeli będzie ona miała 5 lub więcej wyrazów. Oczywiście, jeżeli nie domyślą się, na jaką frazę się pozycjonujesz. Jeżeli jednak mimo wszystko chcesz się pozycjonować na frazę generyczną, to musisz wiedzieć, że bardzo ciężko będzie Ci się przebić wśród konkurentów. Nie dość, że ciężko będzie Ci osiągnąć pozycje w TOP 3, to jeszcze nie wiesz, czy te osoby będą zainteresowane Twoją ofertą. Tyle pracy na marne…

– bardziej dopasowana grupa odbiorców – myślę, że jest to jedna z największych zalet fraz z „długiego ogona”. Jak myślisz, po co tworzy się content? Po to, aby ludzie, którzy są zainteresowani jego tematem, mogli dowiedzieć się nowych, pasjonujących rzeczy, które ich tak naprawdę interesują. Zastanów się, po co na Twoją witrynę mają wchodzić ludzie, którzy zamiast nowinek motoryzacyjnych, czytają o Twoich relacjach z podróży. Jest to zbędne „marnowanie ruchu”. Lepiej zatem mocno ograniczyć grupę docelową, aby mieć pewność, że osoby, które wpisują „gdzie kupić pieczywo w poznaniu”, rzeczywiście znajdą odpowiedź na nurtujące ich pytanie.

– brak potrzeby wydawania pieniędzy na kampanie PPC (ang. Pay Per Click) – często mówi się, że pozycjonowanie witryny oraz dodatkowa reklama PPC daje świetne efekty. Z własnego doświadczenia wiem, że tak w 100% jest. Jest tylko jeden problem… Jeżeli nawet umiesz samodzielnie pozycjonować witrynę, to i tak na kampanie PPC musisz wydać pieniądze czy tego chcesz, czy nie. Jednakże wielkość tego budżetu będzie mocno zależała od jakości pozycjonowania witryny. Jeżeli stwierdzisz, że Twój ruch na witrynie jest bardzo dobrej jakości, to zapewne zdecydujesz przeznaczyć mniej pieniędzy na kampanie płatne. Z drugiej strony, jeżeli będziesz kiepsko pozycjonował swoją witrynę, będziesz musiał wydać więcej pieniędzy na kampanie PPC

Przejdźmy jednak teraz do praktyczniejszych rzeczy!

Jak wyszukiwać skuteczne frazy „long tail”?

Po pierwsze, spójrz na swoje USP (Unique Selling Propostion). Zdecyduj, co tak naprawdę wyróżnią Cię od konkurentów. Szybka dostawa, darmowa wysyłka, atrakcyjne rabaty, wyjątkowa jakość produktów? Jeżeli określisz to na samym początku, potem będzie znacznie łatwiej. Masz już to?

Teraz przejdźmy do wyszukania naszych fraz. Załóżmy, że moim głównym USP jest najświeższe pieczywo bezglutenowe w miejscowości XYZ. Poszukajmy teraz fraz long tailowych związanych z moim USP.

Pierwszym programem, jaki przetestujemy, jest Google Keyword Planner.

Samo pieczywo bezglutenowe ma bardzo dużą konkurencję, zatem skupmy się na frazach, które mają więcej wyrazów. Będą to frazy bardziej trafne o mniejszym poziomie konkurencyjności.

Przykłady słów:

– chleb bez glutenu na zakwasie

– pieczywo bezglutenowe XYZ

– pieczywo bezglutenowe bez drożdży

Są to tylko 3 przykłady, ale myślę, że już wiesz, na czym polega dobór słów „long tailowych”. Muszą one zawierać co najmniej 3 wyrazy i bardzo wąską celować w grupę docelową.

Kolejnym również pomocnym narzędziem może być Ubersuggest.

Po wpisaniu frazy „pieczywo bezglutenowe” możemy zobaczyć mnóstwo propozycji ułożonych w porządku alfabetycznym.

Pomocnym narzędziem może być nawet sama wyszukiwarka Google.

Google w świetny sposób może nam pomóc w wyborze odpowiedniej frazy, mimo że nie wpiszemy jej całej w pole wyszukiwania. A nuż znajdziesz tam coś ciekawego!

Często zapomnianą opcją są również powiązane zapytania, które wyświetlają się na dole wyszukiwania. Zawierają one bardzo ciekawe frazy, które tematycznie są powiązane z naszym wpisanym słowem, czyli „pieczywo bezglutenowe”.

Załóżmy, że już wybrałeś 3-4 frazy, na które chciałbyś się pozycjonować. Jest to już naprawdę duży krok naprzód, ale zostaje jeszcze jedna bardzo ważna rzecz do zrobienia, bez której dotychczasowe starania pójdą na marne. Zadaj sobie pytanie: „Czy użytkownicy rzeczywiście będą to wpisywali w wyszukiwarkę?”. Po co miałbyś optymalizować artykuł na frazy, które nie będą w ogóle wpisywanie przez użytkowników?

Dlatego możesz wrócić do narzędzia Google Keyword Planner i zobaczyć, jaka jest przypuszczalna liczba wyszukiwań danej frazy. W naszym przypadku będzie to dla przykładu fraza „chleb bez glutenu na zakwasie”.

Według tego narzędzia, frazy „chleb bez glutenu na zakwasie” wyszukuje 10-100 osób. Oczywiście te dane należy brać z dystansem, ale załóżmy, że po wpisaniu bezpośrednio tej frazy, na Twoją stroną przejdzie 50 użytkowników. Czy jest to dużo? Nie. Jest to mała liczba osób, lecz zsumowanie, chociażby 4 fraz, daje już 200 użytkowników, którzy są zainteresowani treścią Twojej strony. Dołączając do tego kanały płatne oraz social media, nasza witryna może być „ofiarą” dużego oblężenia użytkowników.

Na sam koniec tego artykułu chciałbym przekazać Ci jeszcze kilka wskazówek, które pomogą Ci w odpowiednim wyborze fraz „long tailowych”.

Po pierwsze, używaj naturalnego języka. Każdy wyraz na Twojej witrynie powinien być napisany z myślą o użytkowniku.

Przykład złej pisowni:

„Nasz chleb bez glutenu na zakwasie jest najlepszy w mieście. Spróbuj naszego chleba bez glutenu na zakwasie”.

Przykład dobrej pisowni:

„Spróbuj najlepszego chleba bez glutenu na zakwasie w naszym mieście!”

Pierwszy przykład jest stworzony specjalnie dla wyszukiwarki. Duże zagęszczenie słów kluczowych i te sprawy… Tak nie należy robić!

Drugi przykład jest stworzony specjalnie dla użytkowników. Mamy słowo kluczowe, ale jest ono bardzo elegancko wkomponowane w zdanie. Tak należy robić!

Drugą wskazówką jest kwestia umiejscowienia fraz „long tailowych”. Staraj się je umieszczać w wielu miejscach, tj. tytuły lub nagłówki. Oczywiście nic na siłę! Jeżeli nie będzie wyglądało to naturalnie, daj sobie spokój! Trzecim miejscem, w którym będziesz mógł umieszczać takie frazy, jest oczywiście sama treść strony. Myślę, że jest to zdecydowanie najłatwiejsze miejsce do umieszczania takich fraz. Wszystko zależy od Twojej inwencji twórczej. Powodzenia!

Jeżeli chciałbyś otrzymywać powiadomienia o następnych artykułach, zapisz się na newsletter poniżej. Nie pożałujesz!

Jak korzystać z fraz z „długiego ogona”?
4.5 (90%) 2 głos[ów]

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz