Jak radzić sobie z hejtem?

Dzisiaj będzie trochę inaczej niż zawsze. Zazwyczaj piszę o sposobach, które pozwolą zwiększyć dochody pochodzące z działalności sklepu internetowego. Dziś jednak zajmę się tematem, który jest bliski każdemu z nas. Nie ważne czy jesteśmy etatowymi pracownikami, czy przede wszystkim przedsiębiorcami, zawsze jesteśmy wystawieni na hejt.

 

Czym jest hejt?

Dla tych, którzy nie wiedzą, już spieszę z wytłumaczeniem tego terminu. Hejt pochodzi z angielskiego słowa „hate” (nienawidzić). Jak łatwo można się domyślić „uprawianie hejtu”, to w dużym skrócie negatywne ocenianie jakieś działalności. Może to być film na YouTube, produkt w sklepie czy wykonywana usługa i wiele, wiele innych.

 

Hejt, a krytyka

Wbrew pozorom to dwie zupełnie inne sprawy. Krytyka oznacza negatywną ocenę, która jest podparta jakimś dowodem, np.: „Ten produkt  jest do bani, bo nie posiada …”, „Nie kupujcie tego produktu. Gość sprzedaje go bez …”. W tym przypadku mamy mocną krytykę, ale mamy też jej powód. Jest to dobra wskazówka, bo mamy na tacy podane co można poprawić, aby unikać takiej krytyki w przyszłości.

 

Tutaj przykład z mojego podwórka:

hejt

Jeden z oglądających mój kurs napisał, że jestem tragicznym lektorem. Jest to oczywiście krytyka, ale jest podany jej powód. Jeżeli poprawię swoje umiejętności lektorskie, to użytkownik zakupi mój następny kurs? Nie wiem, ale zawsze będę miał w głowie, że warto poprawiać swoją dykcję, głos itd.

 

Hejt to typowe wylania goryczy prosto z serca. Jest bezcelowe i służy tylko temu, aby zrobić przykrość autorowi. Oczywiście nie zabrakło przykładu z mojej działalności.

hejt

Wnioskuję z tego, że jest to dorosły mężczyzna, skoro 40 lat temu uczył swoich studentów. Problem w tym, że sklepy internetowe w latach 70 nie istniały, chyba, że jestem zacofany 🙂 Wszystko jeszcze pięknie ozdobione „dupkiem”, a więc przepis na hejt mamy gotowy!

 

Jak się bronić?

Są różne szkoły bronienia się przed negatywnymi opiniami. Przed krytyką zawsze staram się odpowiadać w jak najbardziej kulturalny sposób. Szanuję tę osobę, gdyż przeznaczyła swój czas na to, aby wytknąć mi moje błędy. Jest to dobry motywator do stałego polepszania moich kompetencji.

 

A co z hejtami? Muszę przyznać, że je lubię najbardziej 🙂 Czasami są naprawdę wredne, a co gorsze, ludzie piszą je ze swoich prawdziwych (np.: imie.nazwisko@wp.pl) adresów mailowych. Oczywiście część jest pewnie fałszywa, ale zapewne nie każdy wpadł na to. Jak zatem się przed nimi bronić. Najlepiej w ogóle na nie odpisywać. Hejter tylko na to czeka. Najlepszym sposobem jest usunięcie tej osoby z Twojej listy mailingowej. Ona już nic od Ciebie nie kupi, a przy okazji zwolni się jedno miejsce dla osoby, która jest potencjalnie zainteresowana Twoją działalnością. W ten sposób zachowasz higienę swojej bazy mailingowej.

 

Podobnie wygląda na to na Facebooku. Jeżeli zauważysz, że jakaś osoba za bardzo pokazuje swoje negatywne emocje, to nie warto się zastanawiać ani na chwilę i od razu permanentnie zablokować taką osobę. Hejt przez mail ma taką zaletę, że widzisz go tylko Ty. Na Facebooku mogą go zobaczyć wszyscy, także nie zastanawiaj się ani chwili. Im szybciej usuniesz ten wpis i osobę, tym mniejsze negatywne skutki będziesz odczuwał.

 

I jeszcze jedno. Pod żadnym pozorem nie bierz żadnej krytyki do siebie. Negatywne opinie są skierowane na Twoją działalność, a nie wprost na Ciebie. A co z hejtem? Od razu skieruj go prosto do kosza!

 

Miłego dnia! 🙂

Jak radzić sobie z hejtem?
Oceń ten artykuł

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz